W urodzinowym prezencie na głowie i podłodze... Wojskowy hełm całkiem wygodny jest do snu... Prezent od moich autostopowiczowych przyjaciół: Pepsika i Jojka...Dobre chłopaki, choć utknęli 80km przed Olsztynem - nie poddali się i zawitali do mnie o pierwszej w nocy, by o 5 rano znów wstać i ruszyć dalej...Dziękuję Wam kochani!
Urodzinowo...piękne 30... /okiem Jojka/A na zdjęciu: Adaś K. (zwany Kopernikiem), Daniel, fragment Ewy, Kaj i ja :)