piątek, 5 grudnia 2008

z ciała i smaku...

...zaufanie doprowadziło mnie tu...w środek lasu z polaną...wspinanie, wdrapywanie z zawiązanymi oczami po drewnianych belkach, by marzenia oblokły się w ciało i smak...ach!wciąż na nowo muszę się utwierdzać, ze Jesteś realny...

Brak komentarzy: