AGD - pierwsze skojarzenia artykuły gospodarstwa domowego...ale my po raz kolejny zamiast czajników, pralek i mikserów promowaliśmy sztukę podczas kolejnej A-rtystycznej G-rupy D-zielenia...
Dźwięk mocny, przenikliwy dotarł do naszych uszu dzięki A., który grał na dudach na oficjalne otwarcie spotkania. Niesamowite! Pasja, którą rozwija ot tak po prostu. Sam chce... Pierwszy raz trzymałam dudy w rękach..cięższe niż myślałam...Skojarzenia przywołały też z ostatniej podroży "autostopowo - pieszowej" w Hiszpanii, na Camino del Norte. Udało nam się wówczas trafić w Aviles, na Festiwal Celtycki, podczas którego zespoły ludowe grały nawet na 30 takich instrumentach, o jakim wyżej wspominałam...To była moc!
A co do AGD to domionaował motyw ludzki, człowieczy i dużoformatowy. Prace plastyczne były pokaźnych rozmiarów, wliczając też moje...
Poetycko bardzo dobry poziom...Wiersze A.D. wprost dotykały. Bez zbędnych patosów. W zdaniach z codziennych obserwacji tyle piękna...
T.K.D. też był. Przyniósł swojskie wino. A własnie mieliśmy tez przepyszne wino przywiezione z targów we Francji przez J.K. Uczta dla podniebienia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz